5 Sygnałów, że się jej podobasz

 

To czasem dla nas mężczyzn bywa bardzo trudne. No bo ona mrugnęła do mnie, czy po prostu mrugnęła? Odgarniając włosy, zerknęła na mnie, czy po prostu patrzyła w tamtym kierunku? Siedząc układa nogi w moją stronę – no to musi być miłość, prawda? Dzisiaj to sprawdzimy w pięciu sygnałach, które świadczą, że się jej podobasz.

Jest kilka uniwersalnych zasad rządzących naszym społecznym życiem, jednak będąc ich nieświadomym, możemy naprawdę się pogubić, żyć w niepewności i doświadczać, nawet w wieku trzydziestu paru lat tych samych rozterek co nastolatki. Dużo więc dzisiaj będzie o obserwacji tego, co się dookoła Ciebie dzieje i obserwacji ciała – w zasadzie cały artykuł jest poświęcony właśnie mowie ciała. Oczywiście trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że w relacjach i w człowieku mało rzeczy jest matematycznie dokładne i przewidywalne, stąd też potraktuj to jako pewne trendy. Co więcej, wiele będzie zależało od Twojej umiejętności do trafnej obserwacji – jeśli masz tendencję do widzenia tego, co chcesz widzieć, to żadna technika Ci nie pomoże – będzie na Ciebie czekał wieczny “friendzone”.

1. Szukaj luźnych końcówek

Są trzy istotne punkty – twarz, wzrok i wybrane w danym momencie punkty na całym ciele. Zaczniemy od obserwacji całego ciała, dlatego, że ta identyfikacja może z pozoru wydać się najprostsza, ale nie daj się zwieść pozorom – jest z reguły najtrudniejsza dla niewprawnego oka i może dać dużo fałszywych potwierdzeń.

Na przykład jeśli weźmiesz typowe najprostrze dwa sygnały: stopy i kolana skierowane w Twoim kierunku oraz drugi sygnał – ogólne pochylenie ciała w Twoim kierunku i oba sygnały będą zgodne, to może być coś na rzeczy, ale może i nie. Podobnie jak z pozornie zamkniętą postawą ciała, czyli skrzyżowanymi rękami i odchyloną postawą. To może oznaczać, że jest zamknięta na Ciebie, ale może też oznaczać, że jest jej chłodno. I tyle. Możesz bawić się w takiego zgaduj zgadulę, nie zaprzeczam, że otwarta postawa, jasno skierowana w Twoim kierunku najpewniej będzie ważnym sygnałem, ale jest coś, co może zdradzić jej poddenerwowanie w Twoim towarzystwie, a to jasno powie Ci, że jest spięta i jeśli połączysz to z tematem rozmowy lub z jej głosem może to świadczyć, że bardzo jej zależy na tym, by dobrze przed Tobą wypaść.

To, co istotne w tym punkcie to coś, co zajmujący się kryminalistyką i przesłuchaniami, przynajmniej w USA nazywają – luźnymi końcówkami. Luźne końcówki to elementy ciała, które w żaden sposób nie są połączone z podłożem lub nie są do niczego solidnie przystawione. Na przykład pozycja stojąca będzie miała mnóstwo luźnych końcówek – dłonie, ręce, cała głowa, kolana, nogi, stopy – niemal wszystko. Podczas siedzenia natomiast luźne końcówki to będzie głowa, ramiona, dłonie i stopy, reszta jest unieruchomiona.

Istotne jest w takich badaniach wykrywanie ukrytego napięcia. Osoba świadomie powtarzająca sobie w głowie, żeby wypaść dobrze, jak nasza dziewczyna, będzie potrafiła utrzymać wręcz zadziwiający spokój. Jednak “luźne końcówki” poprzez wzmożony ruch, bardzo często zdradzać będą przez krótkie chwile, właśnie to napięcie. Obserwuje się to np. w trakcie lub na sekundę po zadaniu trudniejszego pytania, “końcówki” dadzą znać, dojdzie lekka zmiana w głosie no i treść odpowiedzi i możemy dzięki takiej obserwacji wywnioskować, że mamy przed sobą kobietę, która chce z jakiegoś powodu dobrze przed Tobą wypaść. To może być najważniejszy sygnał ze wszystkich.

2. Szukanie potwierdzenia

Obserwuj ją, kiedy mówi ważne z jej punktu widzenia rzeczy, wygłasza swoje opinie, krytykuje kogoś lub się śmieje. Konwersacja ma to do siebie, że z reguły, gdy jedna osoba kończy, druga się do tego jakoś odnosi. Pomiędzy tym jest moment pauzy, czasem śmiechu. To jest ten moment – zerknij na kogo patrzy w tym momencie – jeśli na Ciebie to raczej nie oznacza, że masz piękne włosy, jej ruch może być podświadomym szukaniem potwierdzenia i akceptacji do tego, co właśnie powiedziała. Równocześnie obok akceptacji szukamy również partnerów do głębszych konwersacji, do dzielenia się większymi tajemnicami, znalezienia kogoś, kto rozumuje w sposób podobny, a przez to nie tylko jego towarzystwo nie będzie przysparzało konfliktów, ale będzie w dużym stopniu przewidywalne. Przyjrzyj się na spotkaniach firmowych, wiele osób będzie szukało takiego niemego, niewerbalnego potwierdzenia w wyrazie twarzy przełożonego.

Ta zasada jest bardzo prawdziwa, stąd też niezwykle myląca i bardzo nieakceptująca wydaje nam się kobieta z syndromem tzw. “resting bitch face” – twarzą o pretensjonalnym, ciągle zmęczonym, niezadowolonym wyrazie, który potrafi rozmówców wyprowadzić z równowagi, a jej nie przysporzyć sympatii.

Jako zwierzęta stadne szukamy potwierdzenia w swoim otoczeniu. Poczucie akceptacji jest istotne dla naszego poczucia bezpieczeństwa. I choć zdarzają się osoby zamknięte, wycofane – one najczęściej tej akceptacji szukać nie będą, a na pewno nie w gronie słabych znajomych. Wówczas taka zamknięta osoba, jeśli już coś powie – to czeka na opinię zwrotną jak na ścięcie – z głową w dół albo wzrokiem niezainteresowanym żadną osobą czy obiektem w pokoju. Istotna jest też rozwaga w takim oglądaniu osób, pamiętaj, że gdy Wasze spojrzenia się spotkają na odrobinę zbyt długo, lepiej pierwszym spuścić wzrok i pozwolić jej kontrolować ten niezręczny moment.

3. Wzmożony kontakt wzrokowy

Jeśli jesteś interesujący – będziesz obserwowany. Więcej dowodów nie potrzebujesz, jeśli prześledzisz sobie swoje zachowanie, kiedy oglądasz grupowe zdjęcie np z jakiejś imprezy. Pierwszą osobą, którą odszukasz, będzie ona, obiekt Twojego zainteresowania. Zwróci Twoją uwagę, a Twoje oczy zatrzymają się bezwstydnie na jej wizerunku – w końcu to zdjęcie. Gdy jednak ona zerka na Ciebie (Ty na nią) w rzeczywistości częściej niż dwa, trzy, cztery razy w ciągu paru minut – to jeśli nie jesteś jakoś nietypowo ubrany, albo nie nosisz zielonych włosów – jest sygnał, że może być Tobą zainteresowana.


To trzy cielesne sygnały. Co istotne, jeśli je zgrabnie połączysz – mnogość spojrzeń, szukanie akceptacji w konwersacji oraz spięcie, kiedy do niej mówisz, zdradzone przez ruch “luźnych końcówek” w momentach trudniejszych pytań – może się okazać, że to wystarczy, żeby ze śmiałością zaprosić dziewczynę na kawę, do kina, na mecz czy koncert i się nie zawieść.


4. Gesty na twarzy i dookoła niej

Nie uciekniemy od naszej biologii – jesteśmy nie tylko zaprogramowani do widzenia twarzy – stąd tak szybko i łatwo dostrzegamy je w materii nieożywionej np. w chmurach, jesteśmy zaprogramowani, by twarzą wyrażać niemal wszystko, co istotne.

Sygnały, które powiedzą Ci, że ona chce się Tobie podobać to: poprawianie włosów w Twojej obecności – delikatny gest odgarnięcia włosów za ucho, by lepiej pokazać twarz, poprawienie fryzury – te wszystkie sygnały w odosobnieniu mogą nic nie oznaczać, ale jesteśmy w czwartym sygnale – więc bądź czujnym obserwatorem i łącz te punkty ze sobą.

Oczywiście odgarnięcie włosów z ramion może oznaczać, że czuje się przy Tobie bezpieczniej, ale może oznaczać, że jest jej coraz cieplej, a to wbrew intuicji może być zły sygnał, że się stresuje i jest jej niekomfortowo. Może się jej zdarzyć nieświadomy gesty ustami, dotykanie ust – to są sygnały zwiększonego pobudzenia. Możemy zaklinać rzeczywistość i robić z niej romantyczną baśń, ale jest istotny genetyczny powód, dla którego kobiety powiększają sobie usta i piersi. To ogólnie mówiąc presja genetyczna, która mówi nam, nie tylko co konkretnym mężczyznom bardziej się podoba, ale też co daje najjaśniejsze sygnały godowe – i są to usta i piersi. Więc jakakolwiek aktywność w tych rejonach może być kolejnym sygnałem.

5. Kontakt fizyczny

Istotne jest to, jak reaguje na Twój kontakt fizyczny oraz czy z jej strony nie przytrafia się nic z pozoru przypadkowego. Trzeba wykazać tutaj odrobinę zachowawczości, bo jeśli mówimy o zwykłej znajomości, to łatwo sprawić, że sytuacja zrobi się niezwykle niezręczna. Zacznijmy od niej i dlaczego dotyk znaczy bardzo dużo. Kontakt mężczyzny z kobiecą skórą potrafi być naprawdę szokująco skuteczny na mężczyzn – powoduje istotne poczucie bycia blisko. Dotyk męski jednak nie jest bez znaczenia dla kobiet. Więc jeśli podczas konwersacji w ramach jakiegoś dowcipu złapie Cię za przedramię na ułamek chwili w takim naturalnym geście albo siądzie wyjątkowo blisko Ciebie w ciasnym miejscu, to ten kontakt ma duże znaczenie.

Kobiety z reguły unikają niepotrzebnych kontaktów, jeśli jednak ona je normalnie rozpoczyna – to znaczy, że nie ma przed Tobą oporów. Pamiętaj, że w niektórych kręgach normą na powitanie między kobietą a mężczyzną jest serdeczny uścisk, więc z samego tego gestu w takim środowisku nie obiecuj sobie zbyt wiele – to może być zwykła kurtuazja.

Jest druga strona medalu, czyli Twoja inicjatywa i obserwowanie jak zareaguje na Twoje próby – żeby ten wątek nie wyszedł mega niezręcznie wyjaśnię – chodzi mi o dotknięcie jej dłoni lub przedramienia w konwersacji, może być też zwrócenie swojej uwagi, przez delikatne naciśnięcie ramienia (jak np. przed powitaniem, najpierw tknąć ramię, potem gdy się odwróci – przywitać). Możesz też próbować niejako w cudzysłowie odprowadzać dziewczynę – to znaczy, że jeśli kierujecie się w jednym momencie w stronę wyjścia i chcesz ją przepuścić pierwszą przed drzwi, możesz ją lekko poprowadzić, umieszczając dłoń za jej plecami, niekoniecznie ich dotykając, ale może zwrócić to jej uwagę. Kontakt fizyczny jest bardzo ważny, ale to też strefa intymna, w której musisz stąpać z największym taktem i rozwagą.

 

Oto niewerbalne sygnały tego, że podobasz się jej – jeśli zaobserwujesz większość z wymienionych powyżej – możesz spokojnie startować z zaproszeniem. Życzę powodzenia!

Leszek Cibor

Podziel się