fbpx

Dwa w cenie jednego oraz Technika Pomodoro

 

Oczywiście promocje tego typu działają. Dostajemy dwa produkty w cenie jednego. Często jednak jest tak, że tylko jeden produkt jest dla nas interesujący, a drugi jest jakby na doczepkę – ma “jakąś” wartość, większą niż zero, więc interes się opłaca. Rzadko kiedy możemy trafić na promocję idealną, gdzie oba produkty pasują perfekcyjnie i są faktycznie za pół ceny.

Podobnie jest w życiu i w ciągłym odkładaniu – możesz robić dwie rzeczy w pakiecie – tą którą ciągle odwlekasz oraz tą, którą lubisz. Od razu zaznaczę, że nie wszystko się tak da zrobić, ale da się połączyć kilka rzeczy na przykład:

  • Słuchanie wykładów czy podcastów, które prokrastynuję, podczas nudnych porządków domowych, które też prokrastynuję, ale podczas porządków mam przestrzeń do słuchania
  • Słuchanie podcastów czy audiobooków w trakcie dojazdu i powrotu z pracy
  • Słuchanie podcastów czy audiobooków w trakcie wizyty na siłowni (ciężko powiedzieć, bo dla niektórych odkładana będzie siłownia, dla innych książki).
  • Robienie notatek głosowych podczas przerw w szkole
  • Pisanie fabularyzowanego pamiętnika wraz z planerem – to bardzo ciekawe odkrycie, bo do tej pory prowadziłem nieregularny pamiętnik, który był takim moim schowkiem na emocje i narzędziem do przepracowania. Odkryłem niedawno, że można to wykorzystać do codziennych fabularyzowanych notatek na temat tego co się odbyło i co zrobię – wystarczy pisać o sobie w trzeciej osobie i zaczynać wpis – dzisiaj Leszek zrobił, to i to i to z takim rezultatem i takimi emocjami, a jutro planuje zrobić to i to i to.

Postanowiłem do dzisiejszej lekcji dodać drugą, krótką technikę, która mi od zawsze nie kojarzy się z Pomidorami, ale z odpalaniem malucha w zimie. Wyobraź sobie, że Twój zapał do pracy jest jak maluch na pięciostopniowym mrozie. Jaki dźwięk wydaje jak spróbujesz go odpalić? Zapłon będzie długi i bolesny, ale w końcu chwyci, a potem już bajka.
Tak samo jest z Pomodoro.
To technika działania, którą można dobrze połączyć z regułą 5 sekund Mel Robbins. Potrzebujemy do niej dobrego stopera – niekoniecznie musi to być nasz smartfon. Nazwa Pomodoro wywodzi się od kuchennego czasomierza w kształcie pomidora. Mniejsza o nazwę. Przepis jest prosty:

  1. Siądź nad projektem, pamiętaj o wcześniejszych lekcjach np. podziale na zadania danego dużego tematu.
  2. Ustaw stoper na 25 minut. Pracuj równe tyle czasu. Zrób 5 minut przerwy. Nie jest istotne czy skończyłeś czy nie.
  3. Pracuj kolejne 25 minut i potem 5 minut przerwy.
  4. Po 4 takich powtórzeniach, 4 Pomodoro, zrób sobie 15 minutową przerwę
  5. Każde kolejne Pomodoro powinno pójść coraz lepiej
  6. Staraj się wykorzystywać Pomodoro w swoim czasie zawodowym, czas wolny spędzaj swobodnie
  7. Jeśli Pomodoro “zaskoczy” i wpadniesz w nieprzerwany wir pracy – to osiągnęliśmy sukces. Jak ten maluch – odpaliłeś “na mrozie”.

Technika Pomodoro pomaga w pracy w skupieniu. Te przedział 15-25 minut powinien wystarczyć do złapania pełnego skupienia – jeśli się uda za którymś razem, to powinno też się udać pracować do wyczerpania.

Ideą kluczową w Pomodoro jest przeramowanie tego czym jest rezultat w pracy. Normalnie rezultat to zakończony etap, a w Pomodoro rezultatem jest 25 minutowe okno czasu do przepracowania. To zupełnie inna miara “sukcesu”, która nie ważne jak sprawnie pracujemy – zawsze jest osiągalna.

 

0
    0
    Koszyk
    Twój koszyk jest pusty